Pozostać na tym poziomie. To hasło powinno być dobrym opisem nastrojów, jakie panują w zespole Herthy Berlin po powrocie do Bundesligi.
Po katastrofalnym sezonie 2009/2010 zakończonym degradacją, klub z Berlina bardzo szybko powrócił do grona najlepszych ekip w Niemczech.
Ale spadek był finansowym ciosem dla ekipy z Berlina. Ale ostatecznie zespół osiągnął sukces. Z jednej strony udało się utrzymać niemal cały skład, z drugiej strony tacy gracze jak Ramos czy Raffael zdołali się przyzwyczaić do rygorów związanych z II ligą. Hertha podejmie Bayer Leverkusen w sobotnie popołudnie w najbliższej kolejce Bundesligi.
"Hertha należy do I ligi" - deklarował przed tym sezonem trener berlińczyków Markus Babbel. Jego podejście zapewniło poprawę i Hertha pokazuje swoją klasę. Zdołała pokonać Borussię Dortmund na wyjeździe 2:1. Także wygrała z VFL Wolfsburg 3:2. Zespół Babbela jest bardzo stabilny i dobrze zorganizowany, przez co trudny do pokonania, co potwierdza jego 6 pozycja w tabeli meczów wyjazdowych.
Ludzie z Bayernu tworzą trzon zespołu
Hertha miała duże problemy podczas meczów na Stadionie Olimpijskim na początku sezonu. Wiele zespołów przyjmowało defensywną taktykę, dlatego że Hertha to nie jest typowy beniaminek. To powodowało problemy "Starej Damy". Ale wygląda na to, że to już przeszłość, o czym może świadczyć wygrana z FC Koln 3:0. Hertha jest obecnie 10 w tabeli i ma 17 punktów. Całkiem dobrze jak na beniaminka.
Koneksje z Bayernem są jedną z przyczyn sukcesu. I nie chodzi tylko o trenera Babbela, który grał dla Bayernu. Lell, Kraft i Ottl - ci wszyscy zawodnicy grali w przeszłości dla Bayernu. To trio trzyma zespół na ścieżce sukcesu. Babbel może także liczyć na napastnika Lasogga. Zwinny napastnik, strzelec 4 goli w sezonie, grał przed odejściem do Berlina w ekipie U-19 Bayeru Leverkusen.
Nikt z otoczenia Herthy nie ma obiekcji co do postępów drużyny w tym sezonie, pamiętając świeżo o spadku z ligi. Klub jest bardziej odpowiedzialny w wytyczaniu celów. "Jesteśmy realistami" - mówi dyrektor sportowy Preetz. Trener Babbel wyjaśnia: "Jako beniaminek, nie jesteśmy w pozycji, aby głośno mówić o wysokich celach. Chcemy grać z pasją i nowocześnie i mieć pewność, że utrzymamy euforię wokół klubu zbudowaną podczas naszego pobytu w 2 lidze". Pomimo nowych realiów Babbel także pokazuje pewność, mówiąc: "Jesteśmy wystarczający silni, aby iść do przodu".
Data: piątek, 25 listopad 2011; 09:11; Źródło: www.bayer04.de
Autor: Arczi
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
| 1. | Borussia Dortmund | 34 | 81 |
| 2. | Bayern Monachium | 34 | 73 |
| 3. | FC Schalke 04 | 34 | 64 |
| 4. | Bor. Mönchengladbach | 34 | 60 |
| 5. | Bayer 04 Leverkusen | 34 | 54 |
| 1. | Stefan Kiessling | 16 |
| 2. | Andre Schurrle | 7 |
| 3. | Eren Derdiyok | 7 |
| 4. | Sidney Sam | 4 |
| 5. | Lars Bender | 4 |
Brak komentarzy