Kilka lat temu prawie stracił wzrok, teraz gra w Bundeslidze. Środkowy pomocnik Bayeru Leverkusen jest myślami przy Mistrzostwach Świata w 2014 roku.
W Brazylii Renato Augusto jest porównywalny do wybitnego piłkarza jakim jest (był) Kaka. W Niemczech musiał po raz pierwszy przyzwyczajać się do nowego życia. Gra w Bayerze Leverkusen od 2008 roku. Jest to dopiero drugi klub w karierze, po Flamengo Rio de Janeiro, z rodzinnego miasta. "Czuję się w Leverkusen jak w domu. Odkąd miałem 13 lat, gram w strojach czarno - czerwonych".
Gra na Maracanie
Stroje czarno - czerwone to także kolory Flamengo. Renato urodził się jako jedyne dziecko w rodzinie klasy średniej. Ukończył liceum, czym zrobił podwaliny do swojej kariery piłkarskiej. Grał regularnie we Flamengo na słynnym stadionie Maracana przy wielotysięcznej publiczności. A potem szok: uraz kości policzkowej, której odłamek zatrzymał się bardzo blisko oka piłkarza. "To był jeden z najgorszych momentów mojego życia" - mówi dzisiaj. "Musiałem przez 10 dni mieć opaskę na oczach, nie wiedząc, czy kiedykolwiek będę jeszcze widział. Także moja matka przeszła ten czas bardzo ciężko".
Bliskie związki z rodziną i przyjaciółmi sprawiły, że podczas rehabilitacji powrócił do Brazylii. "Dla mnie było bardzo ważne, aby w tym trudnym czasie być blisko rodziny i przyjaciół. Dziękuję klubowi, że pozwolił mi na to i rozumie mój punkt widzenia".
Ostre słowa Holzhausera
Znowu odezwały się wrażliwe kości piłkarza. Po operacji kolana Augusto chce jednak powrócić w drugiej rundzie. Wtedy odbędzie się mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie, w którym piłkarz chce pokazać swoje umiejętności, szczególnie jednej osobie: dyrektorowi generalnemu Wolfgangowi Holzhauserowi. Po meczu Ligi Mistrzów z Genk Holzhauser nazwał Augusto "piłkarzem na alibi". Powiedział: "Renato Augusto jest zawodnikiem, który powoduje różnicę w stosunku do innych zespołów. A ja czekam już długo osobiście, aż pokaże swój pełny potencjał. A ostatnio nie do końca to się mu udawało".
Znaczące i trudne słowa dla piłkarza. Trener Robin Dutt wspierał piłkarza po krytyce, a Gonzalo Castro ostentacyjnie demonstrował poparcie dla kolegi po jednej z bramek. "Nie jest miłe dla każdego piłkarza, słuchać takie rzeczy" - powiedział Castro dobitnie. "Myślę, że takie rzeczy należy załatwiać prywatnie, jeśli ktoś krytykuje" - dodał.
Sen o Mistrzostwach Świata w domu
Renato Augusto zamierza walczyć. Zwolnione przez niego miejsce w środku pola zajął Michael Ballack. Jednak nie tylko o powrocie do drużyny myśli pomocnik. Zadebiutował w reprezentacji w 2010 roku i grał między innymi przeciwko Niemcom. Nie grał w Copa America, ale trener reprezentacji Brazylii Mano Menezes dalej postrzega go jako talent i jednego z kandydatów do odbudowy reprezentacji Brazylii. Mistrzostwa Świata znowu zostaną rozegrane w Brazylii. Czysta motywacja. "Jak wszyscy Brazylijczycy, którzy grali tu w Leverkusen, chce trafić do reprezentacji" - mówi Augusto. "Szczególnie, że Puchar Świata jest rozgrywany w moim domu, w Rio i na innych obiektach, na których często grałem" - dodaje.
Do tego jeszcze długa droga. Wcześniej przed Augusto kolejne trudne zadanie, jakie sobie wyznaczył. Słyszał nie raz słynne przekleństwo Aptekarzy - nigdy nie zostaniecie Mistrzem Niemiec. "To co pozostaje w pamięci i historii klubu, to tytuły" - mówi prawdopodobnie najlepszy piłkarz w kadrze Bayeru. "Mam nadzieję, że będę mógł zdobyć mistrzostwo z Bayerem i na zawsze zapiszę się w historii klubu" - kończy.
Data: środa, 11 styczeń 2012; 12:50; Źródło: www.dw-world.de
Autor: Arczi
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
| 1. | Borussia Dortmund | 34 | 81 |
| 2. | Bayern Monachium | 34 | 73 |
| 3. | FC Schalke 04 | 34 | 64 |
| 4. | Bor. Mönchengladbach | 34 | 60 |
| 5. | Bayer 04 Leverkusen | 34 | 54 |
| 1. | Stefan Kiessling | 16 |
| 2. | Andre Schurrle | 7 |
| 3. | Eren Derdiyok | 7 |
| 4. | Sidney Sam | 4 |
| 5. | Lars Bender | 4 |
Brak komentarzy